Sznurówki – nauka ich wiązania dla przedszkolaka okazuje się wielką męką…. Kiedy już się nauczymy jesteśmy dumni ze swojej nowej, jakże trudnej, umiejętności. Bo jak by nie było to jest coś, i dziewczyny inaczej spoglądają  na takiego chłopaka.  ;)

Ostatnio z kolegą dyskutowaliśmy na temat rozwiązujących się sznurowadeł w nowych butach. Doszliśmy do wniosku, że teraz jest tyle "sztuczności" wszędzie że zwykła sznurówka ma jej więcej niż te kiedyś i dlatego rozwiązuje się podczas chodzenia. Nawet powstała teza, że sznurówki dlatego tak potrafią się rozwiązywać łatwo by nie tworzyły się supły. A jak już taki supełek powstanie to żeby można go było łatwo rozsupłać. Prawie jak ze słuchawkami firmy apple  ;) 

I wszystko było w porządku do kiedy nie obejrzałem na TED filmiku :

 

 

 

 

 

 

Jakie było moje wielkie zaskoczenie ( takie samo jak Pana Moora w powyższym filmie ) gdy dowiedziałem się , że źle wiązałem buty ! I to od tylu lat !  :)  Oczywiście nie jest to jedyne rozwiązanie, zawiązywania sznurówek. Polecam odwiedzić jeszcze strone : http://www.fieggen.com/shoelace/knots.htm i zapoznanie się z innymi sposobami .

Mamo ! Tato ! Umiem wiązać buty ! :D