Dość długi czas nie napisałem nic nowego na stronie, przykre to jest jednak żyję dalej i jestem :D Jakieś wpisy do szuflady powstawały, jakieś zaczątki, lecz nic się nie pojawiało. Trzeba to ogarnąć i zacząć pisać tutaj bo cisza i pajęczyną strona zarosła :D

piekne

Przez ten czas dużo się wydarzyło, jeszcze więcej podróży tych mentalnych jak i tych turystycznych czy hobbistycznych. W Listopadzie 2012 odwiedziłem Wrocław, zostałem po nim oprowadzony, i strasznie z tego faktu byłem zadowolony. W kwietniu 2013 ponownie trafiłem do Wrocławia i jak wcześniej nie byłem nigdy ( tylko przejazdem, nie żeby spędzić czas dłuższy ) tak te dwa wyjazdy do tego miasta rozkochały mnie w nim. Czerwiec 2013, a raczej jego koniec to odwiedziny miasta Poznań i koncert Kraftwerk, „Whiskey in the Jar „ w którym nie dane mi było skosztować jedzenia bo pora dość późna i kucharz miał już relaks. :D W lipcu 2013 w 6 dni, 2000 kilometrów, „Renią” z kumplem Kraków, Zakopane, Słowacja, Węgry, Muszyna, całkiem miła wycieczka z której mam ponad 1700 zdjęć. Powrót i na następny dzień piaski i morze we Władysławowie gdzie przez kilka dni był totalny relaks. Wrzesień 2013 znów Wrocław, a początek października tego roku Łódź i festiwal komiksu. Rok się nie skończył i nie wiem gdzie jeszcze mnie rzuci, a to wszystko pisze nie by się pochwalić gdzie to ja nie byłem tylko by się zmotywować i zdjęcia do galerii powrzucać by inni mogli się nacieszyć fajnymi widokami. Sukcesywnie będę zamieszczał w galerii kolejne zdjęcia, musze tylko zgrać na dysk, wybrać co lepsze, obrobić i wrzucić. Pierwsza z zapowiadanych galerii Wrocław 2012 już jest, zapraszam do oglądania. No to do następnego wpisu :D