Ostatnia historia o Wiedźminie wyszła w 1999 roku i była to "Pani Jeziora". Autor twierdził , że nie powstanie żadne opowiadanie o Wiedźminie. Przez ten czas pojawiały się wznowienia książek sagi o wiedźminie, powstały dwie gry, a w 2014 będzie trzecia na którą czekam z niecierpliwością. Pod koniec października trafiłem na notkę gdzieś w internecie, że ma zostać wydana powieść o wiedźminie i to pisana przez samego Andrzeja Spkowskiego. Były udostępnione fragmenty, których nie czytałem, myślałem, że to jakiś "fake", o co chodzi przecież nie miało być już więcej ….

 

wiedzmin1

 

"Sezon burz" bo tak nazywa się nowa powieść o losach Wiedźmina, miała premierę na początku listopada ( chyba 5, ale nie jestem pewien ). Miałem sporo obaw, a to że minęło już tyle czasu i styl mógłby się zmienić, a to że historia mogła być jakaś na siłę wydumana, że cała legenda może zawalić się, zniszczyć moje dzieciństwo. Kto nie ryzykuje ten nie korzysta, zamówiłem książkę. W dzień niepodległości zasiadłem do czytania i … legenda nie zawaliła się, jest dobrze, moje dzieciństwo ocalało ;)

(Poniżej mogą znajdować się spoilery)

Nie jest to książka jakaś wybitna jeśli chodzi o sagę i nie jest to chłam. Jest to dobre czytadło, które podąża już sprawdzonymi drogami przez Sapkowskiego, bardzo dobra rzemieślnicza praca. Kilka przygód splecione głównym wątkiem, dla fanów którzy cenili krótsze opowiadania, a nie podeszła 5 tomowa saga, myślę że to będzie strzał w dziesiątkę.

Dla mnie problemem "Sezonu burz" jest jednak przewidywalność historii, nie ma tu jakiś nagłych "zakrętów", gdzie sobie myśli człowiek podczas czytania" a to będzie tak", a zakończenie jest totalnie nieprzewidywalne, nie, nie ma tutaj czegoś takiego. To jest ciekawe, bo mimo, że domyślamy się jak zakończy się historia czytamy by sprawdzić, czy tak naprawdę będzie.Spotkamy tutaj starych znajomych z wcześniejszych opowiadań Jaskra, Yennefer. Vincenta Meis. Każdy rozdział zaczyna się od mott z fikcyjnych ("Pół wieku poezji" Jaskier) jak i z dzieł z naszego świata rzeczywistego ( Szekspir , La Veya ). Jest dużo nawiązań do naszego świata na przykład królestwo Emblonii, genetyka, aukcje dzieł sztuki, finanse, sądownictwo i inne.Kilka cytatów, które zostaną w pamięci Wiedźmiofanów ;) dla przykładu :

Was jest trójka – a ja jestem jeden. Ale wcale nie jest was więcej. To taki matematyczny paradoks i wyjątek od reguły.

Pojawiły się w internecie takie głosy, że wydanie tej książki to taki "skok na kase" przy wykorzystaniu całego "hype" z okazji wydania gry i komiksu w 2014. Ja odnoszę raczej wrażenie, że jest to eksperyment Andrzeja Sapkowskiego i sprawdzenie czy książka o przygodach Geralta , jakby nie było marki już ugruntowanej, znajdzie czytelników po 14 latach i czy dalej fani są spragnieni opowiadań z tego świata Wiedźmińskiego. Jest tutaj zostawionych parę furtek do stworzenia innych opowieści, więc jak się dobrze sprzeda "Sezon burz", kto wie, być może dostaniemy następne przygody.

Ogólnie pisząc polecam książkę, fani na pewno będą zadowoleni ( ja jestem, do tego stopnia, że postanowiłem sobie przypomnieć poprzednie opowiadania ), nowi czytelnicy? hmm ciężko mi jest stwierdzić, w sumie mogą zacząć od tego tomu, ale stracą wiele smaczków poukrywanych w "Sezonie burz" nawiązujących do poprzednich przygód Geralta. Ja się nie zawiodłem mimo obaw, które opisałem wcześniej, inne uczucie towarzyszy przy czytaniu niż kiedyś, jednak jest to dobre czytadło, dobrze wtapia się między inne wcześniej wydane opowiadania i lepiej je czytać gdy ma się czas, bo potrafi jednak wciągnąć w dawno nieodwiedzny świat Wiedźmina.