Szybko i na temat, jak zacząć z Yerba mate czyli według wiki są to  wysuszone, zmielone liście ostrokrzewu paragwajskiego, niekiedy również świeże, przygotowane do robienia naparu popularnego głównie w krajach Ameryki Południowej (Argentynie, Paragwaju, Urugwaju, Brazylii), także w niektórych krajach Bliskiego Wschodu, głównie w Syrii i Libanie. Jako że przyszła mi kolejna paczka z yerbą postanowiłem umieścić taki wpis.

 

yerb2small

Potrzebny jest sprzęt w którym pije się i parzy Yerbe :

1. Naczynie czyli tykwa, calabaza itd. jak chcesz szybko zacząć ( a po to jest pisany ten tekst ) kup ceramiczną na przykład taką , więcej naczyń tutaj .

2. Rura zwaną bombilą potrzebna do picia , która nie pozwala by do naszej jamy ustnej dostały się zmielone liście, do wyboru do koloru .

3. Czajnik w którym zagotujemy wode, fajnie by było by można było w nim ustawiac temperature wody, zwłaszcza jak używamy go także do parzenia herbat. Yerbe zaparzamy tak w 80 – 70 stopniach celcjusza.

4. Czas na główna aktorkę i zarazem gwiazdę wieczoru czyli Yerbe mate. Polecam na początku zacząć od klasycznych, mocnych, czystych yerb na przykład : Amande, Pajarito, Nobleza gaucha, Cruz de malta, Rosamonte . Gdy wyrobimy sobie smak, poczujemy moc działania, wtedy możemy poszukiwac dalej naszej ulubionej Yerbe, spróbowac tych z dodatkami owocowymi, miętowymi,guarana innych.

Gdy juz mamy wszystkie potrzebne narzędzia przystepujemy do ceremoni picia :)

1. Napełniamy naczynko w 50-70 procentach suszem.

2. Gotujemy wodę tak by miała 70-80 stopni celcjusza. Ważne by to nie był wrzątek !

3. Zalewamy nie dopełna tak by woda nasiąkła w  susz, pojawią się bąbelki to oznacza że święty Franciszek  Tomasz nam upija  yerbe ;)

4. Po odczekaniu 30 sekund do minuty zalewamy do pełna.

5. Wkładamy bombile, w taki sposób, że czteroma palcami ją chwytamy, a kciukiem zakrywamy ustnik.

6. Pijemy, a raczej siorbamy i szykujemy się na mocny dymny smak.

7. Czujemy jak "wchodzi" powoli w nas pobudzenie i energia do działania :)

Tak to wszystko mniej więcej wygląda. W związku że yerba zawiera kofeine nie radze pić na noc, chyba że mamy coś do zrobienia lub lubimy oglądać gwiazdy do rana :) Susz można zalewać kilkakrotnie, to już zależy od człowieka i od yerby, ja przeważnie do 3 razy zalewam. Linki które tutaj są przekierowują do sklepu internetowego Poyerbani w którym się w yerbe zaopatruje i polecam poszukanie sklepów takich ( na przykład Czajnikowy gdzie zaopatruje się w herbatę), a odradzam zaopatrywanie się w sklepach ze zdrową żywnością, w galeriach i tym podobnych, ponieważ ceny jakie mają to jakiś kosmos ( polecam sobie porównać). Więc miłego siorbania ! :)