Wczoraj odbył się spektakl „Detektyw” w którym jako aktorzy brali udział Jan Peszek i Błażej Peszek. Jest to adaptacja sztuki Anthonego Shaffera z 1971 roku. Co dziwne w innych teatrach sztuka była przedstawiana pt. „ Pojedynek – zabawa w detektywa”. Za reżyserie i opracowanie muzyczne był odpowiedzialny Błażej Peszek.

 

Detektyw spektakl

 

Sztuka była dwukrotnie ekranizowana. W 1972 roku powstał „Detektyw” Laurence Olivier i Michael Cain , a w 2007 roku był to film „Pojedynek” Jude Law i ponownie z Michaelem Caine.

Teatr telewizji telewizji polskiej podjął się ekranizacji w reżyserii Janusza Warmińskiego, a aktorami byli Leonard Pietraszak i Krzysztof Kolberg.Filmów nie widziałem, trudno mi jest odnieść je do sztuki, ale postanowiłem sobie je zdobyć i obejrzeć.

Sztuki nie znałem, więc szedłem obejrzeć na czysto. Opowiada ona o zaproszeniu przez pisarza Andrew Wyke, aktora Milo Tindla, który jest kochankiem jego żony. Fajne dialogi, dwóch dobrych aktorów, całkiem przyjemnie się to oglądało.

Scenografia minimalistyczna, trzy ekrany, krzesło na środku i przedmioty przynoszone co jakiś czas przez aktorów. Bardzo to pasowało, gdyż całość opierała się na dialogach między dwoma bohaterami sztuki. Dla mnie większa część wydarzeń była do przewidzenia, ale być może takie było założenie Shaffera – autora sztuki. Mimo tego oglądanie i słuchanie Peszków było naprawdę super. Nie wiem, nie czytałem sztuki, ale trudno mi było wyczuć podział na akta, ale to drobnostka. Polecam na miły wieczór obejrzenie sztuki w wydaniu Peszków. Jakby ktoś szukał ile trwa sztuka, bo ja nie znalazłem żadnej takiej informacji i mam nadzieje, że to nie spoiler, to trzeba się przygotować na sześćdziesiąt minut. I jednak po sztuce chciałoby się więcej Peszków, to trzeba wracać do domu, napić się herbaty Erly greya i powspominać to co się widziało na scenie. Polecam :)